W nocy z wtorku na środę (16/17 czerwca 2026 r.) w godzinach 22:00 - 6:00 przeprowadzimy prace serwisowe. W tym czasie nie będziesz mieć dostępu do aplikacji mobilnej oraz bankowości internetowej. Nie ma to wpływu na płatności kartami kredytowymi naszego banku. Za niedogodności serdecznie przepraszamy.

Zadzwoń po kredyt  71 358 22 15     |    Obsługa umowy: 71 731 95 00

Chcesz kredyt? 71 358 22 15

02.02.2026, aktualizacja 07.01.2026

Nie daj się złowić w sieci, cyberoszustwa dotyczą nas wszystkich

Czas czytania: 6 min

Dzięki aplikacjom, bankowości mobilnej i różnym usługom online żyjemy dziś wygodniej niż kiedykolwiek wcześniej. Rachunki płacimy jednym kliknięciem, zakupy robimy w drodze do pracy, a sprawy urzędowe załatwiamy bez wychodzenia z domu. Ta wygoda ma jednak swoją drugą stronę. Wraz z nią rośnie liczba zagrożeń, które czają się w sieci. Miniony rok przyniósł w Polsce rekordową falę cyberataków – według „Raportu Rocznego CERT Polska 2024” liczba zgłoszonych incydentów wzrosła aż o 62 proc. w porównaniu z 2023 rokiem. A to tylko wierzchołek góry lodowej. Od stycznia do końca września 2025 r. zablokowano ponad 1,5 miliona fałszywych SMS-ów. To tak, jakby każdy mieszkaniec Warszawy dostał przynajmniej jedną taką wiadomość. Cyberoszustwa nie są już czymś, co „zdarza się innym” albo dotyczy tylko osób starszych. Wystarczy telefon, konto w banku czy dostęp do Internetu, żeby znaleźć się w kręgu zagrożenia. Dziś każdy z nas może stać się celem, a przestępcy coraz lepiej wiedzą, jak nas zaskoczyć. Ich wiadomości są wiarygodne, ton rozmowy spokojny, a strony internetowe wyglądają jak prawdziwe. I właśnie dlatego czujność trzeba mieć zawsze włączoną.

Większość Polaków zetknęła się z próbą oszustwa

Nawet jeśli wydaje się nam, że przecież nas to nie dotyczy i nie damy się oszukać, to dane mówią coś innego. W naszym raporcie „Polaków portfel własny: w sieci oszustów” sprawdziliśmy ilu Polaków choć raz miało do tej pory z sytuacją, w której ktoś próbował podszyć się pod instytucję lub osobę w celu wyłudzenia pieniędzy. Okazuje się, że aż siedmiu na dziesięciu z dostała podejrzanego SMS-a z linkiem do „dopłaty za paczkę”, e-maila niby od banku czy kuriera, albo telefon od „konsultanta”, który zbyt dobrze wiedział, jak nas przekonać. Coraz częściej pojawiają się też fałszywe strony, wiadomości w komunikatorach, a nawet reklamy, które wyglądają jak prawdziwe, a w rzeczywistości są sprytnie przygotowaną pułapką.

Cyberprzestępcy wykorzystują każdą okazję – emocje, pośpiech, zaufanie. Tworzą komunikaty, które mają wywołać reakcję natychmiastowego działania. Często podszywają się pod instytucje, którym ufamy najbardziej – banki, firmy kurierskie, urzędy, a także naszych bliskich. Grają na naszych emocjach poprzez udawanie członków rodziny czy przyjaciół, którym np. coś się stało, żebyśmy w zdenerwowaniu i zmartwieniu stracili czujność i bezrefleksyjnie zrobili to, o co oszust nas prosi.

Według danych z naszego raportu, aż 16 proc. Polaków, którzy spotkali się z próbą wyłudzenia, straciło pieniądze. Pamiętajmy, że osoby próbujące nas oszukać, zmieniają formy ataku, ale cel jest zawsze ten sam – zdobyć nasze dane i środki finansowe.

Nie łudź się, to dotyczy każdego z nas

Lekceważenie zagrożeń to najprostsza droga do utraty bezpieczeństwa. Wystarczy jeden nieprzemyślany klik, jedno udostępnienie kodu BLIK czy szybka reakcja na fałszywy telefon. Cyberbezpieczeństwo to nie teoria – to codzienna praktyka, która może uchronić nas przed realnymi stratami.

Jak rozpoznać cyberpułapkę?

1. Podejrzany SMS lub e-mail (phishing)

Dzisiejsze fałszywe SMS-y i e-maile są dopracowane, wiarygodne i bardzo dobrze podszyte pod znane instytucje. Często zawierają logo banku, firmy kurierskiej czy popularnego sklepu. Nie wyglądają „podejrzanie” – przeciwnie, potrafią być tak przekonujące, że nawet osoby dobrze zorientowane w temacie dają się zmylić.

Przykład? Wiadomość od kuriera z informacją o dopłacie kilku złotych do paczki. Myślisz, że przecież nie jesteś naiwny, nie klikniesz w byle co, ale akurat czekasz na przesyłkę, więc odruchowo sprawdzasz link. I właśnie wtedy Twoja czujność jest uśpiona, bo sytuacja wydaje się logiczna i oswojona.

Co robić?
• Nigdy nie klikaj w linki z nieznanych źródeł.
• Gdy rozmawiasz z konsultantem np. z banku – poproś o potwierdzenie zgodnie z wytycznymi instytucji, z której korzystasz.
• Zawsze sprawdzaj adres nadawcy – w przypadku oszustwa często zawiera on literówki lub dziwne znaki.
• Jeśli nie jesteś pewny, zamiast klikać w link, samodzielnie wejdź na oficjalną stronę banku lub firmy i sprawdź, czy znajdziesz tam te same informacje.

2. Fałszywy telefon (vishing)

Myślisz, że od razu rozpoznasz oszusta, który dzwoni i próbuje wyłudzić dane, bo przecież nie dasz się nabrać na „pracownika banku” czy „policjanta”? Niestety, te rozmowy są dziś prowadzone z taką precyzją i znajomością ludzkich reakcji, że wielu osobom trudno je odróżnić od prawdziwych. Głos w słuchawce brzmi spokojnie, profesjonalnie, a rozmówca zna Twoje imię, nazwisko i ostatnie transakcje. Zaczyna od wzbudzenia niepokoju. „na Twoim koncie wykryto podejrzaną aktywność” i zanim zdążysz pomyśleć, podsuwa „rozwiązanie”, którym najczęściej jest przelew zabezpieczający albo podanie kod BLIK.

W takiej chwili działa stres, a rozsądek się wyłącza. Dlatego zawsze pamiętaj żadna instytucja nie poprosi Cię o wykonanie przelewu, podanie kodu, danych logowania ani instalację aplikacji do „pomocy”. Nigdy.

Co robić?
• Jeśli rozmówca wywołuje presję lub niepokój – rozłącz się natychmiast.
• Oddzwoń na oficjalny numer banku lub instytucji (znajdziesz go na stronie, nie w SMS-ie).
• Nie instaluj żadnych aplikacji ani programów „zdalnego wsparcia”.
• Nie podawaj kodów BLIK ani danych do logowania – nawet jeśli rozmówca zna szczegóły Twojego konta.

3. Fałszywe strony i reklamy

Z pozoru wszystko wygląda perfekcyjnie. Profesjonalny layout, logo znanej marki, aktualne promocje, formularz logowania identyczny jak na stronie banku. A jednak to pułapka. Fałszywe strony i reklamy w Internecie potrafią dziś tak skutecznie naśladować oryginały, że różnicę zauważysz dopiero, gdy Twoje dane logowania trafią w niepowołane ręce.

Często wszystko zaczyna się niewinnie – kliknięciem w reklamę na Facebooku, ofertę inwestycji „z gwarantowanym zyskiem” albo link w wiadomości od znajomego. Mechanizm jest zawsze ten sam – przekierowanie na spreparowaną stronę, a potem kradzież danych lub pieniędzy.

Co robić?
• Zanim cokolwiek klikniesz, zerknij na adres strony – często różni się jednym znakiem (np. bannk.pl zamiast bank.pl). Może być jednak również łudząco podobny do prawdziwego – niektóre zmiany znaków powodują, że słowa na pierwszy rzut oka wyglądają tak samo, a jednak odnoszą się do zhakowanej strony – użycie symbolu „ɑ” zamiast „a” lub „rn” zamiast „m” może skutecznie uśpić czujność.
• Prawdziwe strony banków i sklepów zawsze zaczynają się od https://, z ikoną kłódki w pasku przeglądarki.
• Nigdy nie loguj się przez linki z wiadomości czy reklam.
• Wpisuj adres samodzielnie lub korzystaj z wyszukiwarki.

4. Oszustwa w komunikatorach

Dostajesz wiadomość od znajomego: „Hej, możesz mi szybko pożyczyć 200 zł? Oddam jutro, mam awarię w banku.” Brzmi znajomo, prawda? I właśnie o to chodzi. Oszuści przejmują konta w komunikatorach lub podszywają się pod znajomych i tworzą iluzję zwykłej rozmowy.

Większość z nas pomyśli: „Przecież ja bym się nie nabrał.”, ale w momencie, gdy wiadomość przychodzi od osoby, z którą faktycznie masz kontakt, czujność spada. Odruchowo chcesz pomóc. I wtedy pojawia się prośba o kod BLIK lub przelew.

Co robić?
• Jeśli ktoś prosi o pieniądze – zadzwoń i upewnij się, że to naprawdę ta osoba. Zadaj pytanie, na które tylko ona zna odpowiedź np. „Jak miał na imię nasz pierwszy pies” albo skontaktuj się innym kanałem – przez telefon czy SMS-em.
• Nigdy nie wysyłaj kodów BLIK przez czat.
• Jeśli coś w rozmowie wydaje się nietypowe – przerwij kontakt i zgłoś konto do administratora platformy.

Nie klikam. Reaguję

Cyberbezpieczeństwo zaczyna się od świadomości zagrożenia. Każdy z nas ma wpływ na to, jak bezpieczna jest nasza cyfrowa codzienność. Przestępcy nie znikną, ale im więcej wiemy, tym trudniej nas oszukać. Dlatego najważniejsze przesłanie jest proste – nie klikaj bez zastanowienia, reaguj z rozwagą, chroń siebie i innych. Edukacja i ostrożność to dziś najlepsze narzędzia obrony i każdy z nas może z nich korzystać.

Powyższa treść jest aktualna na dzień: 07.01.2026
Spis treści