Zadzwoń po kredyt  71 358 22 15     |    Obsługa umowy: 71 731 95 00

Chcesz kredyt? 71 358 22 15

07.01.2026 14:02:06 aktualizacja 07.01.2026 14:02:06

Nie daj się złowić w sieci, cyberoszustwa dotyczą nas wszystkich

Dzięki aplikacjom, bankowości mobilnej i różnym usługom online żyjemy dziś wygodniej niż kiedykolwiek wcześniej. Rachunki płacimy jednym kliknięciem, zakupy robimy w drodze do pracy, a sprawy urzędowe załatwiamy bez wychodzenia z domu. Ta wygoda ma jednak swoją drugą stronę. Wraz z nią rośnie liczba zagrożeń, które czają się w sieci. Miniony rok przyniósł w Polsce rekordową falę cyberataków – według „Raportu Rocznego CERT Polska 2024” liczba zgłoszonych incydentów wzrosła aż o 62 proc. w porównaniu z 2023 rokiem. A to tylko wierzchołek góry lodowej. Od stycznia do końca września 2025 r. zablokowano ponad 1,5 miliona fałszywych SMS-ów. To tak, jakby każdy mieszkaniec Warszawy dostał przynajmniej jedną taką wiadomość. Cyberoszustwa nie są już czymś, co „zdarza się innym” albo dotyczy tylko osób starszych. Wystarczy telefon, konto w banku czy dostęp do Internetu, żeby znaleźć się w kręgu zagrożenia. Dziś każdy z nas może stać się celem, a przestępcy coraz lepiej wiedzą, jak nas zaskoczyć. Ich wiadomości są wiarygodne, ton rozmowy spokojny, a strony internetowe wyglądają jak prawdziwe. I właśnie dlatego czujność trzeba mieć zawsze włączoną.

Większość Polaków zetknęła się z próbą oszustwa

Nawet jeśli wydaje się nam, że przecież nas to nie dotyczy i nie damy się oszukać, to dane mówią coś innego. W naszym raporcie „Polaków portfel własny: w sieci oszustów” sprawdziliśmy ilu Polaków choć raz miało do tej pory z sytuacją, w której ktoś próbował podszyć się pod instytucję lub osobę w celu wyłudzenia pieniędzy. Okazuje się, że aż siedmiu na dziesięciu z dostała podejrzanego SMS-a z linkiem do „dopłaty za paczkę”, e-maila niby od banku czy kuriera, albo telefon od „konsultanta”, który zbyt dobrze wiedział, jak nas przekonać. Coraz częściej pojawiają się też fałszywe strony, wiadomości w komunikatorach, a nawet reklamy, które wyglądają jak prawdziwe, a w rzeczywistości są sprytnie przygotowaną pułapką.

Cyberprzestępcy wykorzystują każdą okazję – emocje, pośpiech, zaufanie. Tworzą komunikaty, które mają wywołać reakcję natychmiastowego działania. Często podszywają się pod instytucje, którym ufamy najbardziej – banki, firmy kurierskie, urzędy, a także naszych bliskich. Grają na naszych emocjach poprzez udawanie członków rodziny czy przyjaciół, którym np. coś się stało, żebyśmy w zdenerwowaniu i zmartwieniu stracili czujność i bezrefleksyjnie zrobili to, o co oszust nas prosi.

Według danych z naszego raportu, aż 16 proc. Polaków, którzy spotkali się z próbą wyłudzenia, straciło pieniądze. Pamiętajmy, że osoby próbujące nas oszukać, zmieniają formy ataku, ale cel jest zawsze ten sam – zdobyć nasze dane i środki finansowe.

Nie łudź się, to dotyczy każdego z nas

Lekceważenie zagrożeń to najprostsza droga do utraty bezpieczeństwa. Wystarczy jeden nieprzemyślany klik, jedno udostępnienie kodu BLIK czy szybka reakcja na fałszywy telefon. Cyberbezpieczeństwo to nie teoria – to codzienna praktyka, która może uchronić nas przed realnymi stratami.

Jak rozpoznać cyberpułapkę?

1. Podejrzany SMS lub e-mail (phishing)

Dzisiejsze fałszywe SMS-y i e-maile są dopracowane, wiarygodne i bardzo dobrze podszyte pod znane instytucje. Często zawierają logo banku, firmy kurierskiej czy popularnego sklepu. Nie wyglądają „podejrzanie” – przeciwnie, potrafią być tak przekonujące, że nawet osoby dobrze zorientowane w temacie dają się zmylić.

Przykład? Wiadomość od kuriera z informacją o dopłacie kilku złotych do paczki. Myślisz, że przecież nie jesteś naiwny, nie klikniesz w byle co, ale akurat czekasz na przesyłkę, więc odruchowo sprawdzasz link. I właśnie wtedy Twoja czujność jest uśpiona, bo sytuacja wydaje się logiczna i oswojona.

Co robić?
• Nigdy nie klikaj w linki z nieznanych źródeł.
• Gdy rozmawiasz z konsultantem np. z banku – poproś o potwierdzenie zgodnie z wytycznymi instytucji, z której korzystasz.
• Zawsze sprawdzaj adres nadawcy – w przypadku oszustwa często zawiera on literówki lub dziwne znaki.
• Jeśli nie jesteś pewny, zamiast klikać w link, samodzielnie wejdź na oficjalną stronę banku lub firmy i sprawdź, czy znajdziesz tam te same informacje.

2. Fałszywy telefon (vishing)

Myślisz, że od razu rozpoznasz oszusta, który dzwoni i próbuje wyłudzić dane, bo przecież nie dasz się nabrać na „pracownika banku” czy „policjanta”? Niestety, te rozmowy są dziś prowadzone z taką precyzją i znajomością ludzkich reakcji, że wielu osobom trudno je odróżnić od prawdziwych. Głos w słuchawce brzmi spokojnie, profesjonalnie, a rozmówca zna Twoje imię, nazwisko i ostatnie transakcje. Zaczyna od wzbudzenia niepokoju. „na Twoim koncie wykryto podejrzaną aktywność” i zanim zdążysz pomyśleć, podsuwa „rozwiązanie”, którym najczęściej jest przelew zabezpieczający albo podanie kod BLIK.

W takiej chwili działa stres, a rozsądek się wyłącza. Dlatego zawsze pamiętaj żadna instytucja nie poprosi Cię o wykonanie przelewu, podanie kodu, danych logowania ani instalację aplikacji do „pomocy”. Nigdy.

Co robić?
• Jeśli rozmówca wywołuje presję lub niepokój – rozłącz się natychmiast.
• Oddzwoń na oficjalny numer banku lub instytucji (znajdziesz go na stronie, nie w SMS-ie).
• Nie instaluj żadnych aplikacji ani programów „zdalnego wsparcia”.
• Nie podawaj kodów BLIK ani danych do logowania – nawet jeśli rozmówca zna szczegóły Twojego konta.

3. Fałszywe strony i reklamy

Z pozoru wszystko wygląda perfekcyjnie. Profesjonalny layout, logo znanej marki, aktualne promocje, formularz logowania identyczny jak na stronie banku. A jednak to pułapka. Fałszywe strony i reklamy w Internecie potrafią dziś tak skutecznie naśladować oryginały, że różnicę zauważysz dopiero, gdy Twoje dane logowania trafią w niepowołane ręce.

Często wszystko zaczyna się niewinnie – kliknięciem w reklamę na Facebooku, ofertę inwestycji „z gwarantowanym zyskiem” albo link w wiadomości od znajomego. Mechanizm jest zawsze ten sam – przekierowanie na spreparowaną stronę, a potem kradzież danych lub pieniędzy.

Co robić?
• Zanim cokolwiek klikniesz, zerknij na adres strony – często różni się jednym znakiem (np. bannk.pl zamiast bank.pl). Może być jednak również łudząco podobny do prawdziwego – niektóre zmiany znaków powodują, że słowa na pierwszy rzut oka wyglądają tak samo, a jednak odnoszą się do zhakowanej strony – użycie symbolu „ɑ” zamiast „a” lub „rn” zamiast „m” może skutecznie uśpić czujność.
• Prawdziwe strony banków i sklepów zawsze zaczynają się od https://, z ikoną kłódki w pasku przeglądarki.
• Nigdy nie loguj się przez linki z wiadomości czy reklam.
• Wpisuj adres samodzielnie lub korzystaj z wyszukiwarki.

4. Oszustwa w komunikatorach

Dostajesz wiadomość od znajomego: „Hej, możesz mi szybko pożyczyć 200 zł? Oddam jutro, mam awarię w banku.” Brzmi znajomo, prawda? I właśnie o to chodzi. Oszuści przejmują konta w komunikatorach lub podszywają się pod znajomych i tworzą iluzję zwykłej rozmowy.

Większość z nas pomyśli: „Przecież ja bym się nie nabrał.”, ale w momencie, gdy wiadomość przychodzi od osoby, z którą faktycznie masz kontakt, czujność spada. Odruchowo chcesz pomóc. I wtedy pojawia się prośba o kod BLIK lub przelew.

Co robić?
• Jeśli ktoś prosi o pieniądze – zadzwoń i upewnij się, że to naprawdę ta osoba. Zadaj pytanie, na które tylko ona zna odpowiedź np. „Jak miał na imię nasz pierwszy pies” albo skontaktuj się innym kanałem – przez telefon czy SMS-em.
• Nigdy nie wysyłaj kodów BLIK przez czat.
• Jeśli coś w rozmowie wydaje się nietypowe – przerwij kontakt i zgłoś konto do administratora platformy.

Nie klikam. Reaguję

Cyberbezpieczeństwo zaczyna się od świadomości zagrożenia. Każdy z nas ma wpływ na to, jak bezpieczna jest nasza cyfrowa codzienność. Przestępcy nie znikną, ale im więcej wiemy, tym trudniej nas oszukać. Dlatego najważniejsze przesłanie jest proste – nie klikaj bez zastanowienia, reaguj z rozwagą, chroń siebie i innych. Edukacja i ostrożność to dziś najlepsze narzędzia obrony i każdy z nas może z nich korzystać.

Powyższa treść jest aktualna na dzień: 07.01.2026
Spis treści