Zadzwoń po kredyt  71 358 22 15     |    Obsługa umowy: 71 731 95 00

Chcesz kredyt? 71 358 22 15

10.09.2026, aktualizacja 11.09.2026

Znana twarz, logo i obietnica zysku. Jak rozpoznać fałszywą inwestycję?

Czas czytania: 3 min

Reklama wygląda profesjonalnie. Pojawia się logo znanej firmy, wypowiedź eksperta albo twarz osoby, którą kojarzysz z telewizji. Do tego informacja o wyjątkowej okazji inwestycyjnej i obietnica atrakcyjnego zysku. Czy to wystarczy, by uznać ofertę za wiarygodną? Zdecydowanie nie!

Fałszywe inwestycje pozostają jednym z najpoważniejszych cyberzagrożeń dla klientów rynku finansowego. Według Raportu Rocznego CSIRT KNF 2025 w ubiegłym roku zespół zidentyfikował i zgłosił do blokady 41 751 niebezpiecznych domen. Aż 40 225 z nich, czyli ponad 96%, było związanych właśnie z fałszywymi inwestycjami.

Oszustwo, które coraz trudniej rozpoznać

Cyberprzestępcy nie tworzą już podejrzanie wyglądających stron pełnych błędów. W fałszywych kampaniach wykorzystują logotypy banków, firm i instytucji publicznych, elementy graficzne znanych serwisów informacyjnych, a także wizerunki celebrytów, przedsiębiorców czy ekspertów.

Coraz większe możliwości daje im również sztuczna inteligencja. Technologia deepfake pozwala stworzyć materiał, w którym znana osoba pozornie wypowiada słowa, których w rzeczywistości nigdy nie powiedziała. Ruch ust może być zsynchronizowany z nagraniem, a wygenerowany głos przypominać prawdziwy. Sam znajomy wizerunek przestaje więc być dowodem wiarygodności.

Od reklamy do telefonu „doradcy”

Schemat często zaczyna się niewinnie. Reklama zachęca do pozostawienia imienia, nazwiska i numeru telefonu w formularzu. Następnie kontaktuje się „doradca”, który przedstawia możliwości rzekomej inwestycji i nakłania do wpłacenia pieniędzy.

Sygnałem alarmowym powinny być przede wszystkim obietnice bardzo wysokich zysków przy minimalnym lub zerowym ryzyku, zapewnienia o „gwarantowanym dochodzie” czy sugestie, że specjalny algorytm albo AI będzie zarabiać za nas. Oszuści chętnie wykorzystują również presję czasu i poczucie, że okazja za chwilę zniknie.

Zanim zainwestujesz – sprawdź

W przypadku inwestycji zasada ograniczonego zaufania może ochronić nie tylko dane, ale przede wszystkim oszczędności. Nie podejmuj decyzji pod wpływem reklamy, presji czasu czy rozmowy telefonicznej. Sprawdź firmę, zweryfikuj informacje w niezależnych źródłach i zajrzyj m.in. na Listę ostrzeżeń publicznych KNF.

Szczególną ostrożność zachowaj wtedy, gdy oferta obiecuje ponadprzeciętne zyski przy niewielkim lub zerowym ryzyku – właśnie na takich obietnicach często opierają się fałszywe inwestycje.

Jako Santander Consumer Bank chcemy, aby nasi klienci mogli świadomie i bezpiecznie poruszać się w świecie finansów – również tym cyfrowym. Dlatego ważnym elementem naszych działań jest edukacja na temat cyberbezpieczeństwa, nowych metod działania oszustów i sposobów ochrony swoich danych oraz pieniędzy. Tym bardziej że wraz z rozwojem technologii zmieniają się także narzędzia wykorzystywane przez cyberprzestępców.

Profesjonalna grafika, znajoma twarz czy rozpoznawalne logo nie są dziś wystarczającym potwierdzeniem wiarygodności. Warto więc wyrobić sobie jeszcze jeden finansowy nawyk: zanim zaufasz – sprawdź. Kilka dodatkowych minut poświęconych na weryfikację może pomóc uchronić się przed kosztowną decyzją.

Źródło: Raport Roczny Cyberbezpieczeństwa 2025, KNF.

Powyższa treść jest aktualna na dzień: 11.09.2026
Spis treści