Zadzwoń po kredyt 71 358 22 15 | Obsługa umowy: 71 731 95 00
28.01.2026 08:40:55 aktualizacja 28.01.2026 08:40:55
Niemal 7 na 10 Polaków nie ma planu awaryjnego na wypadek kryzysu związanego z finansami
Nagła utrata płynności finansowej lub niespodziewane wydatki to scenariusze, które wymagają szybkiej reakcji. W naszym najnowszym raporcie „Polaków portfel własny: ukryte priorytety” sprawdziliśmy, jak zachowujemy się w obliczu takich wyzwań i czy posiadamy plan awaryjny na kryzys.
Jakość czy oszczędność? Reakcje na kryzysy finansowe
W obliczu problemów z budżetem domowym 35 proc. Polaków postawiłoby na podejście „mniej znaczy więcej" – kupowaliby rzadziej, ale wybierali produkty lepszej jakości. Niemal równie popularne okazały się dwie inne strategie: 30 proc. zdecydowałoby się na tańsze zamienniki, a 29 proc. sięgnęłoby po artykuły z drugiej ręki. Na ograniczenie zakupów przy zachowaniu ich standardu stawiają przede wszystkim kobiety (43 proc.) oraz seniorzy (48 proc.). Z kolei mężczyźni (35 proc.) i młodzi dorośli w wieku 18-29 lat (38 proc.) częściej szukają oszczędności na rynku wtórnym. To jednak nie jedyne różnice w podejściu do zarządzania kryzysem finansowym.
Priorytety zakupowe znacząco zmienia również obecność dzieci w gospodarstwie domowym. W rodzinach, gdzie w domach wciąż przebywają niepełnoletnie dzieci aż 40 proc. osób wybrałoby używane produkty. Może to wynikać z tego, jak szybko wyrastają one z ubrań czy zabawek. Dzięki temu artykuły z drugiej ręki często nie są zniszczone, za to dostępne w znacznie niższych cenach niż nowe. W gospodarstwach składających się wyłącznie z dorosłych sytuacja wygląda inaczej – dwóch na pięciu Polaków ograniczyłoby częstotliwość zakupów, stawiając na wyższą jakość.
Zaskakujący wzorzec ujawnia się przy analizie sytuacji finansowej respondentów. Wśród osób, które oceniają swoją kondycję materialną jako złą, dominuje strategia ograniczenia zakupów przy zachowaniu jakości (61 proc.). Tymczasem osoby deklarujące zdecydowanie dobrą sytuację finansową najczęściej wskazują na wybór tańszych zamienników (49 proc.). To pozornie paradoksalne zjawisko może wynikać z faktu, że osoby zamożniejsze przyzwyczajone do produktów premium w kryzysie nadal mogą sobie pozwolić na artykuły wartościowe, choć z niższej półki cenowej niż wcześniej.
Najtrudniej zrezygnować z profilaktyki i mobilności
Nagłe pogorszenie sytuacji finansowej wymaga nie tylko oszczędniejszego gospodarowania pieniędzmi, ale często wymusza całkowitą rezygnację z niektórych dóbr czy usług. Istnieje jednak katalog wydatków, które Polacy traktują jako nienaruszalne. Badanie pokazuje, że najtrudniejsza dla ankietowanych byłaby rezygnacja z profilaktyki zdrowotnej – wskazała tak ponad jedna piąta badanych (21 proc.). Niewiele mniejszy odsetek (19 proc.) nie wyobraża sobie funkcjonowania bez własnego środka transportu. Na trzecim miejscu plasują się wakacje i wypoczynek (17 proc.), a dalej dostęp do Internetu (12 proc.). Co ciekawe, 7 proc. Polaków na równi stawia konieczność utrzymania abonamentów na usługi cyfrowe i streamingi oraz wydatki na rozwój osobisty i edukację dzieci.
Analiza demograficzna ujawnia wyraźne podziały w postrzeganiu tego, co jest niezbędne do życia. Kobiety najmocniej chronią budżet zdrowotny – aż 24 proc. z nich deklaruje, że to właśnie z profilaktyki zrezygnowałyby najmniej chętnie, podczas gdy mężczyźni najtrudniej rezygnują z wakacji (20 proc.). Dla najmłodszych dorosłych (18-29 lat) oraz trzydziestolatków kluczowa pozostaje mobilność, dlatego to własny samochód jest dla nich wydatkiem pierwszej potrzeby. Z kolei seniorzy, podobnie jak kobiety, na pierwszym miejscu stawiają zdrowie. Interesujący wyjątek stanowią pięćdziesięciolatkowie, którzy w równym stopniu co profilaktykę, cenią sobie dostęp do cyfrowej rozrywki i serwisów streamingowych (po 16 proc.). W przypadku tej drugiej kategorii jest to najwyższy odsetek spośród wszystkich grup wiekowych.
Zamożność portfela bezpośrednio wpływa na to, z czego nie chcemy rezygnować, choć zależności te bywają nieoczywiste. Osoby, które oceniają swoją sytuację finansową jako złą lub bardzo złą, najmocniej bronią wydatków na wakacje – taką deklarację złożyło aż 45 proc. tej grupy. Może to sugerować, że w trudnych warunkach wypoczynek pełni kluczową rolę psychologiczną. Podobne podejście, choć w mniejszej skali (21 proc.), prezentują osoby, które uważają, że ich budżet stoi na średnim poziomie. Wraz z poprawą statusu materialnego punkt ciężkości przesuwa się w stronę mobilności – własny środek transportu jest najważniejszy dla osób z sytuacją „raczej dobrą”. Natomiast ci, którym powodzi się zdecydowanie najlepiej, wracają do podstaw i wskazują profilaktykę zdrowotną jako obszar, w którym nie uznają kompromisów.
Kryzys bez scenariusza
Mimo że Polacy wskazują na pewne działania, które podjęliby w sytuacji kryzysowej, opierają się przede wszystkim na improwizacji. Aż 69 proc. ankietowanych przyznaje wprost, że nie posiada żadnego planu awaryjnego ani listy wydatków do natychmiastowej redukcji. Pełną gotowość i jasno sprecyzowany harmonogram cięć budżetowych posiada zaledwie 6 proc. respondentów. Nieco ponad jedna piąta (22 proc.) dysponuje jedynie częściową listą potencjalnych oszczędności. Wyniki te sugerują, że w momencie faktycznego załamania finansowego większość gospodarstw domowych musiałaby podejmować decyzje pod presją czasu, zamiast realizować wcześniej założoną strategię.
W sytuacjach kryzysowych trudno jest nam zrezygnować z wypracowanego komfortu albo tak istotnych wydatków jak np. ochrona zdrowia, dlatego duże znaczenie ma zarządzanie codziennymi finansami, które uwzględnia budowę poduszki finansowej. To właśnie te odłożone środki – najlepiej w wysokości równowartości co najmniej trzymiesięcznych wydatków – stanowią nasz bufor bezpieczeństwa. Płynność finansowa, którą zapewnia taki kapitał, daje czas na spokojne dostosowanie się do nowej rzeczywistości, zamiast działania pod presją chwili i emocji. Tymczasem odkładanie pieniędzy za pomocą rachunku oszczędnościowego można rozpocząć bez wychodzenia z domu. Nie jest wymagana żadna minimalna kwota na start, a środki można wypłacić w dowolnym momencie bez utraty odsetek.
Badanie zostało zrealizowane na zlecenie Santander Consumer Banku metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI), przeprowadzonych przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS) w dniach 04-12 stycznia 2026 r. W badaniu wzięła udział reprezentatywna grupa dorosłych Polaków. Próba n = 1000.